Tym krokiem Alter Art otrzymał monopol na tegoroczne festiwale. Przez kilka lat największym wrogiem dla Openera było właśnie warszawskie wydarzenie. Teraz wszystko wskazuje, że WOF stanie się beforem przed nadmorskim melanżem. Spójrzmy jeszcze raz na line – up. Z zaproszonych gwiazd możemy dostrzec Editors, Die Antwoord, Skunk Anansie, Tom Odell, MO oraz Daughter. Na chwilę obecną nie wygląda to wielce przekonująco, chociaż olbrzymią radość wywołuje fakt, że będzie można zobaczyć Daughter. Nie obyło się również od polskich przedstawicieli – XXANAXX oraz Julia Marcell. Pod tym względem organizatorom należy się wysoka piątka, bowiem to świetni polscy eksportowi twórcy, którym nic nie stoi na przeszkodzie by osiągnąć światowy sukces.
Tego czego w tym roku można życzyć organizatorom to siły przy zmianie wizerunku Warsaw Orange Festival. Z kolejnymi latami okazywało się bowiem, że fanów festiwal miał coraz bardziej w dupie a jęki niezadowolenia były tłumione blokowaniem i usuwaniem komentarzy z Facebooka. Teraz przychodzi nowe. Czy Lana Del Rey i Skrillex odbudują upadający wizerunek warszawskiego festiwalu ? Kiedy doczekamy się wydarzenia, które pokaże, że stolica ma muzyczne wydarzenie na światowym poziomie ? Czy Warsaw Orange Festiwal odrodzi się jak feniks z popiołu ? Przekonamy się już 3 czerwca na służewieckim Torze Wyścigów Konnych.
