Nocny Market - jedz, pij, kupuj na Dworcu Głównym.

Z roku na rok na terenie Warszawy przybywa ciekawych inicjatyw, które za cel stawiają sobie urozmaicenie kulturalnego krajobrazu stolicy. Pośród nich można znaleźć prawdziwe perełki, które nie tylko dbają o atrakcje i dobre samopoczucie ale również o podniebienie. Miałem okazję porozmawiać o Nocnym Markecie, który zdobył ogromną popularność wśród mieszkańców oraz pasjonatów dobrego jedzenia.



Nocny Market przyciąga niezwykłych klimatem. Na peronach nieczynnego dworca Warszawa Główna powstało miejsce do którego co tydzień chętnie wracam. Przestrzeń zachęcająca do spędzania wspólne z przyjaciółmi czasu przy sączącej się muzyce, dobrym jedzeniu i atmosferze odpoczynku.

Nocny Market to nowa kulturalna inicjatywa, która zapoczątkowała swoją działalność w pierwszych dniach czerwca. Skąd pomysł na stworzenie Nocnego Marketu ?

Koncept Nocnego Marketu narodził się podczas pobytu w Azji. Przez pół roku pomysłodawcy (współwłaściciele klubu Hocki Klocki nad Wisłą) podróżowali po Azji Południowo-Wschodniej, gdzie zauroczył ich koncept nocnych marketów i obecnego wszędzie street food’u. Pomysł ten wydał nam się idealnie pasować do miejsca, które już od dawna chodziło nam po głowie – peronów dworca Warszawa Głowna. Od razu wiedzieliśmy, że takiego konceptu w Warszawie brakuje, a działania nad projektem rozpoczęły się jeszcze podczas podróży.

Mieliście okazję zaobserwować jakim zainteresowaniem cieszy się wydarzenie. Czy liczba osób odwiedzających Nocny Market przeszła wasze najśmielsze oczekiwania ?

Tworząc Nocny Market, wierzyliśmy z całego serca, że takiego miejsca w Warszawie brakuje. Mieliśmy jednak w sobie pokorę i braliśmy pod uwagę chociażby to, że lokalizacja, mimo że w Centrum, nie jest aż tak popularna wśród mieszkańców stolicy. Na szczęście warszawiakom nasz koncept przypadł do gustu i pojawiły się tłumy. Podsumowując – wierzyliśmy, że będzie dobrze, ale życie miło nas zaskoczyło.




Zapewne nie raz padało już to pytanie – czy nie obawiacie się, że formuła Nocnego Marketu się wyczerpie ?

Takie pytanie pada po raz pierwszy. To nowy koncept na gruncie polskim – działamy zalewie od czerwca, więc na chwilę obecną ta formuła dopiero się popularyzuje. Nocne markety funkcjonują na całym świecie przez wiele lat i ciągle cieszą się powodzeniem – nie widzimy powodu, dla którego w Polsce miałoby się zadziać inaczej. Poza tym, mamy jeszcze wiele do zaoferowania. Jeden sezon to za mało, by w pełni rozwinąć skrzydła.



Jakim kluczem posługujecie się przy wyborze punktów gastronomicznych ?

Przede wszystkim jakością. Nawiązujemy współpracę z tymi wystawcami, którzy naprawdę dobrze karmią. Staramy się, by kuchnie były różnorodne, dbamy o to, by menu pochodziło z różnych zakątków świata, a dania poszczególnych wystawców się nie powielały.

Współpracujemy z wieloma popularnymi restauracjami, które do tej pory sporadycznie wystawiały się na marketach kulinarnych. To troszkę inne oblicze streetfood’u, niż te prezentowane do tej pory na różnych warszawskich targach.



Nocny Market to nie tylko szama ale również różnego typu punkty usługowe. Czy mieszkańcy chętnie korzystają z dobrodziejstw, które dla nich przygotowaliście ?

Jak najbardziej. W każdy weekend pojawiają się u nas tatuatorzy, barberzy czy salon manicure, a goście marketu chętnie się zapisują lub korzystają z oferowanych usług „z biegu”. Dostajemy też wiadomości z zapytaniami, kogo będzie można spotkać w boksach usługowych w danym tygodniu.



Pytanie o lokalizację – czym kierowaliście się przy wyborze miejsca ? Pamiętam ul. Kolejową z czasów istnienia klubu Harlem. Teraz to niestety zapomniane rejony Warszawy. Nie obawiacie się, że mieszkańców może zniechęcać lokalizacja, która o godz. 23 nie zachęca do spacerów w blasku księżyca ?

Perony starego dworca Warszawa Główna upodobaliśmy sobie już 2 lata temu temu i przez cały ten czas szukaliśmy pomysłu, jak tchnąć życie w tę wyjątkową przestrzeń. To bardzo klimatyczne miejsce w samym centrum miasta, o którym tak naprawdę niewiele osób wiedziało. My lubimy takie nieco zapomniane miejsca z duszą, dlatego tak zależało nam na tej konkretnej przestrzeni.

Od czerwca to już nie jest opuszczone miejsce, więc spacery w tamte rejony przestały dziwić ludzi. Widać to doskonale po dużych grupkach dziarsko maszerujących w stronę marketu w każdy weekend. Zawsze można też podjechać pod same perony samochodem.




Warszawa zmienia się nie do poznania – czy jesteśmy na dobrej drodze by stać się obowiązkowym punktem na kulturalnej mapie Europy ?

Pewnie! Warszawa zawsze miała wiele do zaoferowania, ale to jak ostatnimi czasy szybko się rozwija, tylko potwierdza tą teorię. To fajne miasto – o fascynującej historii i architekturze, napędzane przez dobre pomysły i inicjatywy.



Nocny Market
W każdy weekend:
Piątek, sobota – 17:00 – 1:00
Niedziela – 16:00 – 23:00
ul. Towarowa 3, perony nieczynnego dworca Warszawa Główna
Trwa ładowanie komentarzy...